Strażacy uratowali mężczyznę, który skoczył z zapory w Solinie
POLAŃCZYK, SOLINA, LESKO. W piątek, 11 listopada późną nocą (ok. godz. 2.00) jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Polańczyku otrzymała informację od jednostki straży pożarnej z Leska o prawdopodobnym skoczku na zaporze w Solinie i konieczności akcji ratunkowej.
Po dojechaniu na miejsce okazało się, że tuż przy tamie, w Jeziorze Solińskim znajduje się mężczyzna. Strażacy za pomocą drabiny wyciągnęli mężczyznę z wody na szczyt zapory, gdzie zajęli się nim ratownicy medyczni.
Szybka i sprawna akcja została przeprowadzona przez strażaków z jednostek JRG Lesko, OSP Polańczyk, OSP Myczkowce, funkcjonariuszy policji z Komendy Powiatowej w Lesku oraz z udziałem Zespołu Ratownictwa Medycznego oraz agentów ochrony elektrowni wodnej w Solinie.
Nie ma wątpliwości, że gdyby nie natychmiastowe działania służb ratowniczych, ta historia mogłaby zakończyć się zupełnie inaczej. Temperatura powietrza wynosiła 2 st. C. Woda o tej porze roku jest już lodowata, a tej nocy wiał dodatkowo silny wiatr. W takich warunkach szanse na przeżycie bez szybkiej pomocy z zewnątrz są zerowe.
Źródło, zdjęcia: OSP Polańczyk

Najnowsze od Marek
Skomentuj
Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.
